Randkowe look’i!

Kopia obraz 514-tileJutro walentynki a Ty wciąż nie masz pomysłu na swój look?
Przygotowałam dla Ciebie dwie wersje!
Pierwszy look: romantyczny i dziewczęcy,
drugi zaś elegancki i kuszący!

Który wybierzesz?

Zapraszam na dwa walentynkowe makijaże
i DWIE WALENTYNKOWE FRYZURY!

Wszystko krok po kroku!

 

Witaj w tutorialu pierwszego walentynkowego look’u.
Ten jest zdecydowanie dziewczęcy, świeży i młodzieńczy!
Doda świeżości i energii każdej buzi.
Jest idealny na wspólnie spędzony dzień ze swoim wybrankiem,
gdy chcemy czuć się lekko i adekwatnie do pory dnia.
Pierwsza randka?

Zacznijmy od fryzury świetnie pasującej do tego makijażu.
Według mnie nie ma nic bardziej romantycznego niż fale!

1. Na umyte i wysuszone włosy nałożyłam piankę.
Następnie na grubą, nagrzaną lokówkę zaczęłam nawijać loki, brałam grube pasma włosów, tak by uzyskać efekt fal a nie ‚baranka’
2. Fale mają to do siebie, że bardzo szybko mogą się wyprostować.
Aby temu zapobiec zdejmując każdego loka z lokówki, nawijałam go na palec zgodnie ze skrętem i tak przypinałam spinkami z obu stron naszego ‚rulonika’, po to by włosy nie wypadały z niego.
3. Zrobiłam ruloniki podpięte spinkami na całej głowie.
I teraz jestem gotowa na makijaż! Nic nie stoi na przeszkodzie aby tak spięte włosy nosić aż do samego wyjścia, to utrwali naszą fryzurę.

jeden

Przejdźmy do makijażu oka. Warto poświęcić uwagę brwiom, gdyż będą mocno skupiać uwagę przy delikatnym oku.

1

1. Krok pierwszy to zaznaczenie dolnej linii brwi nieco ciemniejszą kreską, od cienia którym później wypełnimy resztę brwi.

obraz 478-horz

obraz 479

2. -Kredką rozjaśniam łuk brwiowy, następnie rozcieram, wklepuję ją palcem, tak by uzyskać łagodne przejście.
– By utrwalić i zjednolicić miękką kredkę, nakładam rozświetlający pigment KOBO opalizujący na różowo.

3-horz
3. Na powiekę ruchomą nakładam odrobinkę gruboziarnistego, złotego cienia, tworzącego efekt raczej brokatu.

5-horz

4. Całe załamanie górnej powieki i obszar tuż ponad nim, zaróżawiam jasnym, pastelowym cieniem.

6-horz

5. Na wewnętrzny kącik oka nakładam białą kredkę, by potem uzyskać dużo mocniejszy efekt rozświetlenia.

7

6. Teraz nakładam ten sam co poprzednio pigment KOBO opalizujący na różowo,
a na uprzednio nałożoną kredkę po to by kącik był jeszcze jaśniejszy niż po zaaplikowaniu samego pigmentu.

8

7. Robię brązową, cieniutką kreskę, od połowy górnej powieki po to by była delikatnym akcentem, podkreślającym kształt oka.

9

8. Dolną linię wodną oka obrysowuję białą kredką.

obraz 492

9. Dolną powiekę zaznaczam brązowym cieniem.

obraz 493-horz

10. Tuszuję rzęsy.
Zakładam, że to makijaż dzienny, mający podkreślić naturalność i młodość dlatego rezygnuję ze sztucznych rzęs.

obraz 494-horz

11. Podkreślam policzki różowym odcieniem
a kość policzkową mocno rozświetlam tym samym pigmentem KOBO co zawsze!
Uwielbiam go, bo jest uniwersalny 😀

1012. Szczyt nosa również rozświetlam.

obraz 499

13.- Mocno rozjaśniam łuk kupidyna
-następnie nakładam odrobinę pomadki, wklepuję ją palcem by uniknąć ostrego zaostrzenia krawędzi ust. To nada efekt zaróżowionych warg raczej przygryzaniem, niż sztucznym wyglądem szminki. Mój odcień to 05 Antwerp.
-Na środek ust nakładam kropelkę błyszczyka z drobinkami, by nadać trójwymiarowego efektu ustom.

11

Chyba pora zdjąć z włosów spinki….
Tadam! Tak prezentuje się całokształt.

 

obraz 513
obraz 514obraz 521

obraz 546Jeżeli nie lubicie gładkich fal, wystarczy włosy roztrzepać i spryskać lakierem, mając wówczas głowę w dół. To nada objętości a fale będą wyglądać bardzo naturalnie! 🙂

obraz 583

 

****************************************************************************************************

****************************************************************************************************

Pora na drugi look!!
Tu mamy do czynienia z większym wyjściem! Bal? Wytworna kolacja?
Możemy zaskoczyć ukochanego wyjątkowym wyglądem.
Każda okazja jest znakomita do wypróbowania nowej odsłony siebie!
Lubię eksperymentować i tworzyć niecodzienne zestawienia kolorów.
Poza tym kolor MASALA (no, czyli taki burgund) to będzie najgorętszy hit 2015 roku ; – )

1. Powiekę ruchomą oraz dolną obrysowuję białą kredką NYXA, używaną poprzednio.
Następnie delikatnie rozcieram i wklepuję ją w skórę.

obraz 585-vert

2. Załamanie powieki i obszar tuż nad nim zaznaczam brązowym/beżowym cieniem, wyglądającym dość naturalnie.

obraz 587-horz3. Wewnętrzny kącik oka i zewnętrzny zaznaczam sypkim cieniem VIPERA 411, i blenduję ku środkowi, ale uwaga środek zostawiam pusty.
To samo z dolną powieką.

obraz 590-vert-horz

 

4. Pusty obszar pokrywam chłodnym fioletem i rozcieram granice z burgundowym cieniem.

obraz 592-horz

5. Pora na grubą, długą czarną kreskę o kocim kąciku!
Obrysowuję czarnym cieniem dolną linię wodną.

obraz 593-vert

6. Znów używając brązu tego co poprzednio, jeszcze raz rozcieram granicę na załamaniu górnej powieki.

obraz 596

7. Na obszar naszego fioletu, na górnej powiece nałożyłam brokat INGLOTA, mieniący się na całą masę kolorów! Żeby się trzymał, najpierw zamoczyłam pędzelek w płynnym fixerze.

 

obraz 597-horz8. Tuszuję rzęsy.

obraz 598

9. I doklejam sztuczne rzęsy INGLOTA klejem DUO wodoodpornym tej samej firmy.

obraz 600

10. Policzki wybrałam w nieco brzoskwiniowym odcieniu, podobnie jak usta.
Na oku wystarczająco dużo się dzieje, więc usta będą NUDE.
Mój odcień pomadki to 02 Stockholm.

obraz 602

 

Czas na włosy! To moja ulubiona, wyjściowa fryzura!
Wykonanie zajmuje maksymalnie 7 minut tak więc: szybka i efektowna!
Luźny, romantyczny koczek, mający robić efekt niedbałego. Według mnie nic nie wygląda tak zmysłowo i elegancko jak właśnie messy bun!

1. Dzielę włosy na trzy partie. Dwie partie po lewej i prawej stronie, do momentu gdy zaczyna się ucho, oraz jedna największa część z tyłu.
2. Z tylnej części robię kucyk.
3. następnie z pojedynczych pasm włosów kucyka zwijam niedbałe ruloniki i przypinam je wsuwkami.
4. Partię przy uchu dzielę poziomo na dwie. Dolną zwijam w rulonik i przypinam przy reszcie koczka z kucyka, zostawiając luźną część.
5. Z drugiej części robię szybkiego kłosa i rozciągam go, by wyglądał luźno.
Również go przypinam w górnej części koczka.

Jak widzicie mamy pełną dowolność, można eksperymentować, dodawać różne warkoczyki, dobierańce, kłosy..
Możemy również wybrać przedziałek na środku lub z boku..
Możemy wyciągać włosy gdzie nam się podoba: przy uszach, przy twarzy, z tyłu luźno zwisające loczki..
Co nam się wymarzy!

wlosy dwa

No i całokształt!!!

obraz 678
obraz 658

obraz 646
obraz 676

**************************************************************************************************

obraz 514-tileA wy? Jakie macie walentynkowe plany ze swoją drugą połówką?
Która wersja będzie Wam tego dnia bliższa?!
Całuję ; – ) <3

12 myśli nt. „Randkowe look’i!

  1. oh gdybym ja umiała tak się pomalować 😀
    niestety żadnej randki nie ma w planach lecz jest 18nastka koleżanki i myślę , że tak czy tak którąś opcje można wykorzystać 😀
    pozdrowionka, Bianka x

  2. JAK ZWYKLE ZADZIWIASZ MNIE
    oh gdybym ja umiała tak się pomalować 😀
    niestety żadnej randki nie ma w planach lecz jest 18nastka koleżanki i myślę , że tak czy tak którąś opcje można wykorzystać 😀
    pozdrowionka, Bianka x

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *